niedziela, 28 grudnia 2014

Fandomy


Chyba każdy wie czym jest fandom. Jeśli nie to łatwo się domyślić,jednak na wszelki wypadek wytłumaczę. Jeśli coś lubisz,jeśli jesteś fanem należysz to fandomu. Ot,rzecz prosta.  Nie będę wymieniać do jakich fandomów należę ja,bo naprawdę byłoby tego sporo XD Co one nam dają? I jak rozpoznać fandomowca?

1. Otacza się przedmiotami,gadżetami  z serii książek czy dotyczących artysty.


2. Na wieść o ekranizacji czy wraz z premierą książki/fimu/płyty/zwiastuna zaczyna wydawać dziwne
dźwięki i wykonywać taniec szczęścia,który łatwo pomylić z plemiennym tańcem deszczu. Osobnik taki ogarnięty jest szałem szczęścia,ale nie powinien być zagrożeniem dla otoczenia. Najlepszym sposobem na przetrwanie jest cieszenie się razem z nim,czym zrobicie mu dużą przyjemność.


3. Bardzo dużo szczęścia daje mu odnajdywanie pokrewnych dusz fandomowych oraz takowych obrazków.


4. Rozumie żarty niezrozumiałe dla otoczenia.


5. Uwielbia aktorów i piosenki z ekranizacji(oczywiście nie zawsze) i otacza się zdjęciami aktorów na portalach społecznościowych czy na tapetach.

6. Denerwuje go ignorowanie przez społeczeństwo podstawowej wiedzy w zakresie przedmiotu swojego umiłowania.

7. Naucza sezonowców, a jeśli to nie działa stosuje inne metody. Lub ignoruje to dla własnego spokoju.

8. Przede wszystkim kocha bohaterów czy artystów i to daje mu szczęście :)


Traktujcie ten post z lekkim przymrużeniem oka :) Oczywiście jeśli nie spełnia się tych warunków lub się z nimi nie zgadza to nic nie zmienia :) A wy? Zgadzacie się się z tymi symptomami fandomów, może coś byście dodali lub zmienili?Czekam na komentarze :)
Pozdrawiam,
Oleksandra







4 komentarze:

  1. Ooooo nie źle :D taki samouczek dla początkujących, czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. http://dziwnypunktwidzenia.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award.html

    Nominowałem Cię, przepraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hhaha, coś o mnie.xd
    Naprawdę ciekawy post. :3
    PS Zwłaszcza punkt czwarty.

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha, ciekawie! :)
    http://ksiazki-ms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Co ja robię ze swoim życiem

 W pewnym momencie po prostu się wyłączyłam. Niczym marionetka, robocik, któremu ktoś po kolei przecina różne przewody. Staranie się o ludz...